... NIE - dawno, dawno temu , za górami , za lasami, za siedmioma dolinami, mieszczuchy przeniosły sie na wieś.... i co zobaczyły tutaj umiesciły

















Blog > Komentarze do wpisu
2012.05.16 Święto św. Andrzeja Boboli, kapłana i męczennika



Nowy 186 obywatel Skarydzewa ;) tak naprawdę to obywatelka!

Panie Ty ukazujesz nam cuda każdego dnia. Dziękujemy za cud narodzin! 

 

(1Kor 1,10-13.17-18)
A przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa. Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia.

 

Św. Andrzej Bobola (1591-1657) był jezuitą, przełożonym w licznych domach, kaznodzieją, dyrektorem kolegium i wreszcie kaznodzieją ludowym na Polesiu (Białoruś). Splot okoliczności: sytuacji politycznej, uprzedzeń antypolskich i antykatolickich, doprowadził do jego męczeńskiej śmierci w Janowie. Został kanonizowany w r. 1938. Śmierć św. Andrzeja pozostaje dla nas bolesnym wołaniem o jedność Kościoła. Warto dziś zadać sobie pytanie, jak tę jedność rozumiemy i czy naprawdę nam na niej zależy? Będzie ona możliwa tylko wtedy, gdy wrócimy do Chrystusa, gdy nasze życie będzie świadectwem szukania Jego samego i życia Jego nauką. To jest największa przeszkoda na drodze do jedności: nie teologia, nie pamięć historyczna, nie stereotypy i uprzedzenia, ale nasza niewierność Ewangelii.

O. Andrzej Kuśmierski OP, "Oremus" kwiecień-maj 2007, s. 157 

środa, 23 maja 2012, z.samego.rana

Polecane wpisy